Kordocenteza – badanie prenatalne

Kordocenteza to badanie, które wykonuje się na rozwijającym płodzie. Polega na analizie krwi z pępowiny. Uznawane jest za jedno z najtrudniejszych w położnictwie i także niebezpieczne, ponieważ może powodować różne powikłania. Jeżeli krąży taka opinia, po co je się wykonuje?

Kordocenteza to badanie prenatalne, które jest inwazyjne. Lekarz wykonują je w ściśle określonym czasie – jedyny możliwy termin to okres pomiędzy 19. a 20. tygodniem ciąży. Najczęściej wykonuje się, gdy u kobiety oczekującej dziecka powstaje konflikt serologiczny (ciężarna ma czynnik Rh-, gdy dziecko Rh+). Pobierając krew z pępowiny można wykryć różnego typu choroby genetyczne, grupę krwi i ustalić kariotyp.

Badanie wykonuje się po znieczuleniu miejscowym ciężarnej. Wprowadzając długą i cienką igłę pod obserwacją USG. Lekarz przebija się przez powłokę brzuszną aż do pępowiny i pobiera niezbędną do badania krew. Cały proces trwa zaledwie kilka minut, ale badana musi pozostać pod obserwacją jeszcze przez kilka godzin, ponieważ kordocenteza jest obarczona wysokim ryzykiem poronienia. Badanie jest pomocne, gdy chcemy stwierdzić anemię u rozwijającego się dziecka, poziom stężenia przeciwciał z krwi kobiety. Na tym etapie można również wykluczyć wiele chorób genetycznych i dziedzicznych u dziecka.

Jeżeli nie ma wskazań, lekarze nie zalecają takiego badania ze względu na niebezpieczeństwo dla płodu. Jednak gdy już podejmą taką decyzję, należy oddać się w ręce doświadczonego ginekologa.